Własnoręczna palma wielkanocna z krepy lub cukierków

Wiosenne kompozycje kwiatowe, stroiki, dekoracje z makaronu itp. To wszystko zaczynamy robić już jakiś czas przed Wielkanocą. Natomiast jeszcze wcześniej potrzebne są palmy, żeby można było je poświecić w Niedzielę Palmową.

Najczęściej palmy wielkanocne robi się z gałązek wierzbowych, a następnie ozdabia. Często polega to na dokładaniu kolejnych warstw i przyklejaniu ich na przykład taśmą klejącą. Potrzebna będzie krepina, czyli ozdobna bibuła, którą będzie można ładnie wyginać dookoła bukszpanu i bazi. Układamy gałązki dookoła głównego patyka, owijamy bibułą ściskamy na dole taśma klejącą, i tak w kilku miejscach. To chyba najłatwiejszy sposób na zrobienie palmy. Natomiast można też dodać do niej suszone lub żywe kwiaty, kolorowe trawki czy zboża. Przydatne mogą być także wstążeczki, którymi owija się trzonek palmy. W ten sposób można sprytnie ukryć końcówki bazi, bukszpanu czy kwiatków.

Dzieciom zwykle bardzo podobają się pomysły na różne oryginalne dekoracje związane z Wielkanocą. Można tu wymienić chociażby jajka z balonów i papieru czy palmę zrobioną z… cukierków.  Nie dość, że taka palma wygląda bardzo oryginalnie, to jeszcze na dodatek jest bardzo smakowita. Do zrobienia cukierkowej palmy najlepiej użyć cukierków w papierkach. Mogą być w różnych smakach i kolorach. Następnie układa się kilka cukierków dookoła patyczka i przykleja za końcówki papierków. Trzeba zrobić kilka takich rzędów. Przestrzeń pomiędzy nimi najlepiej obwiązać ładną tasiemką. Jedyny problem z taką palmą polega na tym, że nie można mieć pewności czy przetrwa w całości do Niedzieli Palmowej. Okazuje się więc, że palmy wielkanocne mogą wyglądać bardzo różnorodnie. Kiedyś było to uzależnione przede wszystkim od regionu i obyczajów panujących w danej części naszego kraju. Teraz liczą się głównie dobry pomysł i ciekawe wykonanie. Oczywiście palmę wielkanocną można kupić, jednak to zupełnie co innego niż palma zrobiona własnoręcznie. Bardzo przyjemnie jest usiąść całą rodziną przy stole i zabrać się do takiej twórczej pracy.  Potem oczywiście idzie się też razem poświecić swoje palmy.